Caribena versicolor Email

Zakupiłem dorosłą samicę od kolegi który niestety zaniedbał pająka trzymał w suszy, skrajne warunki, ptasznik dostał roztoczy. Przełożyłem ją do pomieszczenia sterylnego i czekając na wylinkę pozbyłem się roztoczy.

Trafił się bardzo tani samiec wręcz nie wierzyłem że to zdrowy w pełni sił samiec Caribena versicolor
Jednak okazał się być w porządku. Zapakowany został po mistrzowsku i doszedł cały i zdrowy.
Do terrarium trafił 20 minut od przyjazdu, od razu zaczął podążać w stronę samicy pomimo że terrarium nie było najmniejszych rozmiarów:

80 x 40 x 50

Podchody i kopulacja przebiegła "książkowo" zaczęły się po około 2 minutach od wpuszczenia samca do terrarium:

Po dwóch tygodniach samica rozpoczęła wytwarzać kokon. Odebrałem go jej po ok 30 dniach. kokon inkubowałem w rożnej temperaturze i wilgotności, zakres 21*C - 28*C === 70% - 90%.

Otwierając kokon moje oczy ujrzały coś na widok czego każdemu hodowcy usta same się uśmiechają! Nimfy I

Odstawiłem kokon na ponad dwa tygodnie, akurat w tym czasie miałem umówione wakacje nad morzem, kokonem zajmował się szwagier, jest on początkującym pajęczarzem i ułatwiał mu pracę elektroniczny higrometr który bardzo polecam! szwagra pozdrawiam :)

Po powrocie od razu wziąłem się za otwieranie kokonu nie zdążyłem się rozpakować ale warto było gdyż moje oczy ujrzały coś jeszcze piękniejszego spełnienie marzenia każdego hodowcy pajęczaków pierwsze młode wyhodowane we własnej hodowli Nimfy II

małe ruszające się żywe Avicularia versicolor w ilości 112 sztuk. Od razu przesypałem je do pojemnika po świerszczach który wyłożony był wacikami do twarzy. Całość powędrowała do inkubatora zrobionego z dużego faunabox-a wyłożonego ręcznikami papierowymi zalanymi wodą.

Po następnych dwóch tygodniach pojawił się pierwszy pająk L1, cudny widok:

Autor: Łukasz Zientek (ziu)

 


 

1. Informacje:

  • PAJĄKI:

Wielkość samicy: niecałe 4,5 cm DC
Doświadczenie samicy: brak
Ostatnia wylinka samicy: 15.07.2011 r.
Ostatnia wylinka samca: brak danych, staruszek, ale wyjątkowo jurny
Dopuszczanie: 03.08.2011 r.
Zachowanie podczas dopuszczania: udana dopiero trzecia próba dopuszczania, poprzednie dwie - brak reakcji samicy. Kopulacja bez agresji. W zasadzie miałem nie dopuszczać tej samicy z racji jej młodego wieku, ale skoro akurat był samczyk.

  • WARUNKI:

Terrarium: 30x30x45 cm, po kopulacji samica przeniesiona do mniejszego terrarium 25x25x30 cm.
Podłoże: torf kwaśny i włókno kokosowe w proporcji 50/50.
Wilgotność: ~70%, po złożeniu kokonu podnoszę do 75-80%.
Temperatura: przez cały czas ~28°C w dzień i w nocy.

  • KARMIENIE:

Samica bardzo dużo jadła po dopuszczaniu, przestała żerować na około dwa tygodnie przed złożeniem kokonu.

  • KOKON:

Data złożenia kokonu: 07.12.2011 r. (walcowaty ~4x3 cm)
Data odebrania kokonu: 25.01.2012 r. (w momencie otwarcia - pierwsze mięciutkie L1 w ilości kilkunastu sztuk, reszta jeszcze NII, razem jakieś 124 sztuki, brak niezapłodnionych jajek oraz martwych larw, do południa 26.01.2012 już 50% L1 - wszystko ląduje w inkubatorze, do wieczora 26.01.2012 już tylko kilka nimf zwleka z wylinką)

2. Fotorelacja:


Autor: laederon